14 lutego 2013

Aniela

To moja druga stojąca anielica. Mam słabość do naturalnych aniołów, długo muszę się zastanawiać zanim pokoloruję jakiś element, kolejnym wyzwaniem dla mnie jest całkowicie pomalowany anioł ale do tego muszę się przekonać.

Przy okazji dziękuję Wam bardzo za ciepłe komentarze, które utwierdzają mnie w przekonaniu, że założenie tego bloga było dobrym pomysłem.










Pozdrawiam serdecznie ☼

16 komentarzy:

  1. Ania bardzo podoba mi się ta Twoja anielica . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczna anielica. Taka delikatna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Założenie bloga było bardzo dobrym pomysłem:) Trzeba pokazać światu swój talent:) Ja uwielbiam patrzeć na Twoje Aniołki, są idealne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę Aniu że spodobało Ci się robienie stojących Aniołów i bardzo dobrze! bo wychodzą Ci bajecznie :) Uwielbiam wszystkie Twoje Anioły :))
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest cudowna aż płynie od niej spokój. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu zalozenie bloga to fantastyczny pomysl:) Twoje Anioleczki sa śliczniutkie:)
    Pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, absolutnie rewelacyjne. :) Ale i tak najbardziej powalają mnie Twoje baranki - są - jak to mawia mój syn - zajefajne :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta torebka mnie ujęła, przesłodka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu dziękuję za odwiedzinki ;)) Piękne aniołki towrzysz, cieszę się że na siebie natrafiłyśmy ;)) Są bardzo oryginalne przez to że ich nie malujesz. Mają subtelne, miłe buziaczki ;)) Rozgoszczę się u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Stojący aniołek słodziutki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo :)