20 października 2014

Cudaki, słodziaki...

Witam serdecznie :)
Na początek wytłumaczę się z (za długiej) nieobecności. Pisałam Wam już wcześniej, że będę rzadziej bywała na blogu ale nie zdawałam sobie sprawy, że aż tak mało czasu będę mogła poświęcać na lepienie, malowanie i prezentowanie Wam swoich prac. Od niedawna pracuję i bardzo się cieszę :) Wydawało mi się, że szybko sobie wszystko poukładam i będzie dobrze ale się pomyliłam. Trochę stresów, zmęczenie, obowiązki domowe, kilka minut spędzone z rodziną i ...... na moje aniołeczki nie znajdowałam nawet chwili :(  Większy problem pojawił się w momencie kiedy posypały się zamówienia, nie mogę sobie pozwolić na zarywanie nocy a supermenką nie jestem. Na szczęście mam fantastycznych facetów w domu, zawsze mnie wspierali a więc podzielenie obowiązków nie było trudne :) Obawiałam się, że będę musiała zrezygnować ale w tej chwili mogę śmiało napisać, że NIE MA TAKIE OPCJI !!!

Wczoraj nie zdążyłam zrobić zdjęć ale dzisiaj już mogę się pochwalić nowymi solniaczkami.
I od razu poproszę Was o radę, napiszcie proszę, które ustka najlepiej pasują do pucołowatych buziek? czy może bez usteczek, jak myślicie?














Pozdrawiam cieplutko ♥

12 października 2014

Nowe wyzwanie to...

...malowanie.
Zostałam poproszona o namalowanie (narysowanie) portretu papieża. Szczerze Wam przyznam, że nie miałam pojęcia czy potrafię? Chociaż zawsze marzyłam o tym, żeby złapać kartkę i pędzel, namalować cokolwiek i sprawdzić samą siebie. Nie było okazji, czasu i chęci. Nie wiedziałam jak zacząć, ręka się trzęsła, jak zachować proporcje? format też przerażał (plakat A1). W końcu namalowałam, czarną farbą akrylową, użyłam dwóch wielkości pędzli. Trwało to dłuuuugo i z efektu nie jestem zadowolona,
Czy potrafię malować? Nieeeeeeee ale nie żałuję, że spróbowałam :)

Najbardziej się cieszę, że zdążyłam na czas, portret Jana Pawła II ozdobi szkolny korytarz w (zbliżający się) Dzień Papieski.



Pozdrawiam cieplutko
Mam kilka zamówień i bardzo mało czasu, nie wiem jak to zrobię ale muszę... muszę... zrealizować wszystkie i to jeszcze dzisiaj.
Dziękuję Wam za wszystkie anielskie komplementy :)

2 października 2014

Śpioch

Witajcie Kochani,
wpadam na chwilkę, żeby przedstawić Wam śpiocha. Aniołek wygodnie i słodko śpi wtulony w "mięciutkie" skrzydełka :) Mam nadzieję, że Wam się spodoba? :)
Miłego oglądania.










Pozdrawiam cieplutko
Wielkie serducho dla Was ♥ za każde miłe słowo pozostawione na moim blogu :)