Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisiorki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisiorki. Pokaż wszystkie posty

26 lipca 2013

Motylek

Witajcie Kochani,
dzień minął za szybko, jakoś czasu mi brakuje :( Musicie mi przyznać, że taka piękna pogoda rozleniwia. Jak tylko nacieszę się słonkiem wracam do malowania i lepienia, lepienia i malowania :)
Dzisiaj pokażę Wam wisiorek, który zrobiłam dla siostrzenicy. Motylkowe skrzydełka, cukierkowe kolorki i tyci buźka. Taki właśnie cudaczek mi wyszedł, trochę jak aniołek, trochę jak elfik. Kamisia bardzo zadowolona. I o to chodziło :)




Moje dziecię miało dzisiaj imieninki, uśmiechnięty od ucha do ucha przyjmował prezenty i kwiaty :)
A to nasz gość specjalny:




Pochwalę się jeszcze upominkiem od mamusi :) Dostałam śliczny koszyczek.



A tutaj aloesikowa niespodzianka :)



I kolejna niespodzianka: dostałam wyróżnienie od Oli z bloga Lexie's Art. Ślicznie Ci dziękuję ♥ Zapraszam na bloga Oli, tworzy cudną biżuterię :) Wiem, bo mam, noszę i polecam :) 


Pozdrawiam ☼ cieplutko
Dziękuję za wspaniałe komentarze i witam nowych gości :)

Beatko, bardzo się cieszę, że aniołek z bukietem kwiatów znalazł u Ciebie nowy dom. Pięknie Ci dziękuję ♥

ooo już po północy a więc:

wszystkim Aneczkom przesyłam słoneczko ☼ i moc życzeń


Buziaki

3 czerwca 2013

Masosolny sutasz - wisiorki

Witam serdecznie :)
Ogromnie się cieszę, że kurs na wisiorki a'la sutasz jest przez Was tak miło komentowany. Dziękuję :) Moja mamusia była zachwycona, dostała ode mnie ozłocony wisiorek, który pokażę Wam dzisiaj.
Trochę to trwało ale czas mnie nie gonił, malowanie wisiorków mogło chwilkę poczekać.
Obiecałam zdradzić skąd pomysł na taki upominek. Moja Sis otwiera salonik urody i poprosiła mnie o zrobienie podziękowań dla pierwszych klientek. Główkowałam parę dni, z resztek masy tworzyłam bardzo dziwne kształty, szukałam oryginalnego podziękowania dla pani w każdym wieku. Wpadłam na pomysł wisiorków, robiłam już takie malutkie kółeczka z kwiatuszkiem dla koleżanek mojego synka. Zaczęłam lepić i wyszły solne sutasze. Pomysł bardzo się mojej siostrze spodobał a ja postanowiłam się nim z Wami podzielić.
Zostało mi niewiele czasu na zrobienie kolejnych wisiorków, musi ich powstać jeszcze ok 30, poprosiłam o pomoc siostrę i "co dwie głowy to nie jedna" :) Powstał wspólny projekt, którym będę mogła się pochwalić dopiero po WIELKIM otwarciu.
Dzisiaj pokażę Wam co zmalowałam w ostatnim czasie :)













 Ten wisiorek dostała moja mama: 




Natalia, ślicznie Ci dziękuję, że mój kursik znalazł się w polecanych przez Ciebie kursach na Dzień Matki.

Pozdrawiam ☼ cieplutko wszystkich miłych gości :)