A dzisiaj moje ulubione świeczniczki, tym razem z czerwonymi różyczkami. Bardzo proste w wykonaniu, spróbujcie same, gwarantuję, że świeczka w takiej oprawie umili nie jeden miły wieczór, być może walentynkowy :)
Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie ciepłe słowa, które piszecie w komentarzach.