12 października 2014

Nowe wyzwanie to...

...malowanie.
Zostałam poproszona o namalowanie (narysowanie) portretu papieża. Szczerze Wam przyznam, że nie miałam pojęcia czy potrafię? Chociaż zawsze marzyłam o tym, żeby złapać kartkę i pędzel, namalować cokolwiek i sprawdzić samą siebie. Nie było okazji, czasu i chęci. Nie wiedziałam jak zacząć, ręka się trzęsła, jak zachować proporcje? format też przerażał (plakat A1). W końcu namalowałam, czarną farbą akrylową, użyłam dwóch wielkości pędzli. Trwało to dłuuuugo i z efektu nie jestem zadowolona,
Czy potrafię malować? Nieeeeeeee ale nie żałuję, że spróbowałam :)

Najbardziej się cieszę, że zdążyłam na czas, portret Jana Pawła II ozdobi szkolny korytarz w (zbliżający się) Dzień Papieski.



Pozdrawiam cieplutko
Mam kilka zamówień i bardzo mało czasu, nie wiem jak to zrobię ale muszę... muszę... zrealizować wszystkie i to jeszcze dzisiaj.
Dziękuję Wam za wszystkie anielskie komplementy :)

10 komentarzy:

  1. Witaj Aniu.
    Wydaje mi się, że to co najważniejsze w TEJ twarzy udało Ci się ująć. Dzieciaki będą zachwycone.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Myślę, że jak na pierwszy raz wyszło świetnie :) Siedzi w Tobie talent!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu świetnie ! jak na pierwszy raz naprawdę super! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. sądze, że jak poćwiczysz dojdziesz do perfekcji nie od razu Rzym zbudowano, więc o dzieła

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję talentu! Wyzwanie z malowania zdałaś na szóstkę!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No,kochana,chylę czoła!!!Jestem pod wrażeniem...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo :)