1 września 2014

Maleństwa

Witam wrześniowo,
naczekały się maleństwa na swój czas na blogu :) ale w tej chwili wszystkie moje prace muszą czekać cierpliwie.
Potrzebowałam kilku malutkich aniołków do ozdobienia masosolnej wystawki w saloniku mojej siostry. Zakochana po uszy w lalach i aniołkach Anety (klik), postanowiłam, że ulepię calineczki inspirując się jej pracami. Wyszły cuuuuudne, kolorowe i radosne :)
Napisałam do Anety, pochwaliłam się swoimi pracami i poprosiłam o zgodę na publikację. Zawsze postępuję uczciwie i cieszę się gdy jest to doceniane. Anetko, dziękuję za wiadomość i miłe słowa :)









Aniołki w kropeczki ulepiłam parę miesięcy temu, przypomniało mi się o nich w momencie kiedy dostałam zamówienie od Asi. Poprosiła mnie o stojącego aniołka do exploding box'a, wielkość nie mogła przekraczać 5 cm :) Ulepiłam trzy rodzaje maluszków ale te podobały mi się najbardziej :)





Pozdrawiam cieplutko
Mam ogromne zaległości i bardzo tęsknię za Waszymi pracami.
Dziękuję, że zaglądacie i miło komentujecie :) zapraszam na fb, tam jestem trochę częściej. 

18 komentarzy:

  1. Piękne i w kropeczki i niebieściutkie , po prostu cudo
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej!!Ojej!! Sama słodycz! Aniu, są czarujące! uściski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne te maludy. Różowe w kropeczki to moje faworytki :)
    Nie wiem jak inni, ale ja bardzo cenię uczciwość i doceniam, że podajesz źródło inspiracji.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej przesłodkie :) te stojące najbardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maleńkie aniołki zawsze mają w sobie wiele uroku ;) Mogą być wykonane jak najprościej, a i tak cą cudne ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładne aniołki:)wszystkie:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeurocze anielinki, kropeczki zachwycające :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu, wszystkie maleństwa słodkie, ale moje - z oczywistych względów - są mi najbliższe sercu :)
    Raz jeszcze dziękuje i obiecuję, że dołożę wszelkich starań, aby moja przesyłka wyszła w tym tygodniu :)
    Pozdrawiam - Asia

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne są! Takie do zakochania od razu :))) pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne.Anioły kocham odkąd sięgnę pamięcią,mam ich kilkanascie w domu,takich różnych,drewnianych,z masy solnej,jako witraże itd :).Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo :)