7 czerwca 2013

Wymianka z Asią

Witajcie.
To bardzo miłe, gdy w blogosferze poznajemy osoby tak serdeczne, że gdybym je spotkała osobiście, przywitałabym wielkim uściskiem. Taką osobą jest Joasia. Jeszcze kilka dni temu poleciłabym jej bloga ale dzisiaj dostałam przykrą informację o tym, że musiała go zlikwidować. Nie wiem czy mogę podawać przyczyny, napiszę tylko, że to bardzo niesprawiedliwe, gdy ktoś niszczy Twoją pracę. Asia prowadziła bloga Joanka plecie... i z pewnością wielu z Was podziwiało jej koraliczkowe tworki.
Kochana, trzymaj się, jak tylko nabierzesz sił załóż bloga i chwal się swoimi cudeńkami. A ja trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że się nie poddasz. 

Dziękuję Ci za fantastyczną wymiankę. Proszę, kwiatuszek specjalnie dla Ciebie:



Asia poprosiła mnie o cukierkowy obrazek czyli aniołka w ramce. Przesłałam jej również podziękowania w formie serduszka i aniołka. Zrobiłam dla Asi wianuszek, którego wcześniej nie pokazywałam na blogu.






Teraz chwalę się prezentami od Asi, bo trudno się nie pochwalić. Same śliczności! Piękne kolorki, perfekcyjne wykonanie. Jestem zachwycona.

 Poczułam się jak dziecko, robiłam to zdjęcie i zastanawiałam się co jest w jajku? :) A w jajku była super niespodzianka -  tyci koralisia :)








Pozdrawiam ☼ cieplutko i dziękuję za same pochwały misiowego aniołeczka w klapeczkach :)

Na facebooku KONKURS ! Serdecznie zapraszam :)

Jutro mój wielki dzień a dla Was już niedługo będę miała cukierasy.
Do jutra Kochani, miłego weekendu Wam życzę, słoneczka...słoneczka...słoneczka ☼

5 czerwca 2013

Prawdziwy aniołeczek :)

Podczas moich blogowych spacerów nie raz oczy mi się roześmiały do aniołka z misiem. Widziałam aniołki, ze ślicznymi buźkami, tulące cudne misiaki. Postanowiłam ulepić takiego, bez żadnej szczególnej okazji. Ulepiłam, wysuszyłam i długo nie miałam pomysłu na kolorki. A że tak słodko wygląda, targając misia za łapkę, użyłam moich ulubionych cukierkowych farb :)








Pochwalę się też dzisiejszą niespodzianką: zaglądam do Szuflady ..... a tam nagroda dla mnie :) Pięknie dziękuję :)

Pozdrawiam ☼ cieplutko, wielkie podziękowania dla Was za wszystkie serdeczne komentarze :) Kochane jesteście ♥ Wiem, że kilku panów regularnie podgląda mojego bloga, również ciepło pozdrawiam:)
klik na fecebook :) Zapraszam!

3 czerwca 2013

Masosolny sutasz - wisiorki

Witam serdecznie :)
Ogromnie się cieszę, że kurs na wisiorki a'la sutasz jest przez Was tak miło komentowany. Dziękuję :) Moja mamusia była zachwycona, dostała ode mnie ozłocony wisiorek, który pokażę Wam dzisiaj.
Trochę to trwało ale czas mnie nie gonił, malowanie wisiorków mogło chwilkę poczekać.
Obiecałam zdradzić skąd pomysł na taki upominek. Moja Sis otwiera salonik urody i poprosiła mnie o zrobienie podziękowań dla pierwszych klientek. Główkowałam parę dni, z resztek masy tworzyłam bardzo dziwne kształty, szukałam oryginalnego podziękowania dla pani w każdym wieku. Wpadłam na pomysł wisiorków, robiłam już takie malutkie kółeczka z kwiatuszkiem dla koleżanek mojego synka. Zaczęłam lepić i wyszły solne sutasze. Pomysł bardzo się mojej siostrze spodobał a ja postanowiłam się nim z Wami podzielić.
Zostało mi niewiele czasu na zrobienie kolejnych wisiorków, musi ich powstać jeszcze ok 30, poprosiłam o pomoc siostrę i "co dwie głowy to nie jedna" :) Powstał wspólny projekt, którym będę mogła się pochwalić dopiero po WIELKIM otwarciu.
Dzisiaj pokażę Wam co zmalowałam w ostatnim czasie :)













 Ten wisiorek dostała moja mama: 




Natalia, ślicznie Ci dziękuję, że mój kursik znalazł się w polecanych przez Ciebie kursach na Dzień Matki.

Pozdrawiam ☼ cieplutko wszystkich miłych gości :)